sobota, 8 października 2011

Byron Lord George


Kiedyśmy się żegnali

We łzach i w milczeniu,

Gdyś się smutna oparła

Na moim ramieniu,

Twarz miałaś bladą, zimną,

Pocałunek zimniejszy,

Wróżyła mi ta chwila

Okropność dzisiejszej.



Zimno na moje czoło

Spadła rosa ranku -

Przeczułem, że zapomnisz

O dawnym kochanku.

Dziś zachwiana twa sława,

Śluby zniweczone,

Dziś słyszę twoje imię

I za ciebie płonę.



Przy mnie mówią o tobie;

Milczę - rozpacz, trwoga,

Dreszcz mnie przebiega zimny - 

Czemus mi tak droga?

Nie wiedzą, że znam ciebie,

Jak dźwięk dzwonu ich głosy;

Długo, długo klnąć będę

Ciebie - i moje losy.



W tajniśmy się widzieli -

W milczeniu żal tłumię,

Że zapomnieć, oszukać

Twoje serce umie.

Ach! gdy cię ujrzę jeszcze,

Jakimż dziękczynieniem

Do stóp twoich pobiegnę? -

Łzami i milczeniem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz